Dziś zajmiemy się przypadkiem zaniżonego odszkodowania z OC sprawcy za szkodę całkowitą, zaniżoną wartością auta przed szkodą i zawyżoną wartością wraku po wypadku.

Rozmiar szkody wyceniany przez ubezpieczalnie z OC sprawcy jest czasami nierealny. Tak też było w tym przypadku. Nasz klient uważał, że dostał niskie odszkodowanie za szkodę całkowitą samochodu. Ze sprawą poszliśmy do sądu.

Ubezpieczyciele nie uważają się za instytucje charytatywne i może okazać się tak, że odszkodowania wyliczają w taki sposób, aby im zostało jak najwięcej. Oficjalnie nikt nie przyzna się do takiej tezy, ale my jako konsumenci możemy tak na to patrzeć.

Szczególnie takie przypadki zachęcają nas do podejrzeń. Niezręcznie byłoby samemu chwalić się sukcesami. Lepiej niech zrobią to dokumenty. A w tym przypadku wyrok sądu w Świebodzinie, gdzie pozwaliśmy towarzystwo ubezpieczeń, które wypłaciło w naszej ocenie za niskie odszkodowanie.

wyrok-zanizone-odszkodowanie-rozbity-samochod-doplata-oc-ubezpieczalnia-zwrot-za-auto-zastepcze

W uzasadnieniu wyroku możemy przeczytać:

Powód wniósł o zasądzenie od pozwanej (….) z siedzibą w Warszawie kwoty 3 148,60 zł wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od kwoty 2 755 zł od dnia 30.04.2016 r. do dnia zapłaty oraz odsetkami ustawowymi za opóźnienie od kwoty 393,60 zł od dnia 13.07.2016 r. do dnia zapłaty.

Ponadto powód wniósł o zasądzenie od pozwanej na jego rzecz kosztów postępowania wg norm przepisanych, w tym kosztów zastępstwa procesowego.

W uzasadnieniu pozwu wskazano, iż w dniu 18.04.2016 r. doszło do zdarzenia, w wyniku którego został uszkodzony pojazd powoda, a samochód sprawcy w chwili zdarzenia był ubezpieczony u pozwanej (…).

Pozwana (…) uznała co do zasady swoją odpowiedzialność za szkodę i po przeprowadzeniu postępowania likwidacyjnego uznała, iż szkoda ma charakter całkowity. W związku z powyższym pozwana (….) przyznała i wypłaciła powodowi kwotę 8 445 zł, stanowiącą różnicę pomiędzy ustaloną wartością pojazdu przed wypadkiem -13 000 zł, a jego wartością po wypadku – 4 555 zł.

Powód podniósł, iż w celu weryfikacji wyliczeń pozwanej zlecił wykonanie niezależnej oceny technicznej rzeczoznawcy samochodowemu, który stwierdził, że na pojeździe wystąpiła szkoda całkowita na kwotę 11 200 zł, albowiem w chwili zdarzenia pojazd wart był 13 900 zł, a wrak pojazdu wart był 2 700 zł. Koszt naprawy za pomocą oryginalnych części zamiennych 3 wyniósłby 38 564,69 zł i przekroczyłby 100% wartości pojazdu w chwili zdarzenia. Powód za pośrednictwem swojego pełnomocnika złożył odwołanie od decyzji dodatkowo wnosząc o zwrot kosztów sporządzenia opinii rzeczoznawcy samochodowego w kwocie 393,60 zł, przedkładając na tę okoliczność stosowne faktury VAT. Odwołanie powoda pozostało bez odpowiedzi.

(…)

Dochodzona przez powoda należność stanowiła różnicę pomiędzy kwotą wypłaconą przez pozwaną – 8 445 zł, a kwotą wynikającą z opinii rzeczoznawcy – 11 200 zł. Ponadto powód domagał się zwrotu kosztów sporządzenia opinii w kwocie 393,60 zł. Pozwana (…) w Warszawie w odpowiedzi na pozew wniosła o oddalenie powództwa w całości oraz o zasądzenie od powoda na jej rzecz kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego.

W uzasadnieniu pozwana przyznała twierdzenia powoda dotyczące okoliczności powstania szkody oraz przebiegu postępowania likwidacyjnego.

Pozwana podniosła, iż wartość pojazdu przed szkodą została ustalona na 13 000 zł, natomiast wartość samochodu po szkodzie ustalono za pomocą specjalnej platformy internetowej, gdzie podmioty specjalizujące się w obrocie uszkodzonymi pojazdami składają oferty zakupu pojazdu. W ten sposób ustalono wartość wraku na 4 555 zł.

Kwota wypłacona powodowi stanowiła różnicę pomiędzy wartością pojazdu przed wypadkiem, a wartością pojazdu po wypadku. Pozwana wskazała, że nie zgadza się z wyliczeniami powoda, podtrzymała stanowisko w sprawie oraz wskazała, że koszt wyceny nie może zwiększać rozmiaru szkody.

Pozwana podniosła również, że powód nie udowodnił poniesienia kosztów kalkulacji szkody.

Sąd ustalił następujący stan faktyczny:

W dniu 18.04.2016 r. doszło do kolizji, w wyniku której został uszkodzony pojazd powoda a samochód sprawcy w chwili zdarzenia był objęty ochroną ubezpieczeniową w ramach ubezpieczenia oc u pozwanej. Pozwana po przeprowadzeniu postępowania likwidacyjnego uznała, iż szkoda ma charakter całkowity. W związku z powyższym pozwana przyznała i wypłaciła powodowi kwotę 8 445 zł stanowiącą różnicę pomiędzy ustaloną przez pozwaną wartością pojazdu przed wypadkiem –13 000 zł, a jego wartością po wypadku – 4 555 zł.

[bezsporne]

W celu weryfikacji wyliczeń pozwanej zlecił wykonanie niezależnej oceny technicznej rzeczoznawcy samochodowemu, który stwierdził, że na pojeździe wystąpiła szkoda całkowita na kwotę 11 200 zł, albowiem w chwili zdarzenia pojazd wart był 13 900 zł, a wrak pojazdu wart był 2 700 zł.

Koszt naprawy za pomocą oryginalnych części zamiennych wyniósłby 38 564,69 zł i przekroczyłby 100% wartości pojazdu w chwili zdarzenia.

Powód poniósł koszty sporządzenia przedmiotowej opinii w kwocie 393,60 zł. Powód za pośrednictwem swojego pełnomocnika, pismem z dnia 28 czerwca 2016 r. złożył odwołanie od decyzji ubezpieczeniowej pozwanej, dodatkowo wnosząc o zwrot poniesionych przez niego kosztów sporządzenia opinii rzeczoznawcy samochodowego w kwocie 393,60 zł, przedkładając na tę okoliczność stosowne faktury VAT z dnia 4 maja 2016 r. na kwotę 123 zł brutto i z dnia 30 maja 2016 r. na kwotę 270,60 zł, zakreślając termin do 12 lipca 2016 r.

Pozwana pismem z dnia 27 lipca 2016 r. odmówiła zmiany swojej decyzji w przedmiocie wysokości należnego odszkodowania. Wartość brutto przedmiotowego pojazdu w stanie przed szkodą na dzień 18 kwietnia 2016 r. wynosiła 14 700 fi, natomiast wartość brutto pojazdu w stanie uszkodzonym, na ten sam dzień wynosiła 3 200 zł. Różnica pomiędzy przedmiotowymi kwotami wyniosła 11 500 zł brutto. Szkoda na przedmiotowym pojeździe miała charakter całkowity.

Jak widać ubezpieczalnia cały czas odprawiała klienta z kwitkiem. A ten się nie poddawał, walczył razem z nami. Sąd uznał nasze powództwo w imieniu klienta za zasadne i zasądził to, o co wnosiliśmy.

Jeśli miałeś podobny problem z ubezpieczycielem proszę wyślij do nas swój kosztorys. Zajmujemy się sprawami i zdarzeniami, od których minęły nawet 3 lata.